WEGAŃSKIE BROWNIE Z CUKINIĄ



Czasem są takie dni, kiedy po prostu wstajesz i idziesz coś piec. Bez żadnej okazji czy większego powodu, nawet jeśli nie masz ochoty na ciasto, ale idziesz je zrobić. To ciasto było wynikiem właśnie jednego z takich impulsów. W sumie to nie żałuję, wyszło bardzo czekoladowe, lekko słodkie.
Choć jak zawsze wszyscy mówili, że mogłoby być więcej cukru dlatego jeśli też lubicie bardziej słodkie wypieki to dajcie trochę więcej cukru niż w przepisie, chociaż co to za czekoladowe ciasto, które ma w sobie więcej cukru niż kakao..

Szczerze mówiąc ostatnio zakochałam się w wypiekach, które mają w sobie warzywo, szczególnie jak są to strączki. Nie to, że można jeść ciasta bez wyrzutów, to jeszcze dostarczamy białka, fajnie nie? Dzisiaj przychodzę do was z przepisem na czekoladowe ciasto z cukinii. Robi je się bardzo szybko i równie szybko znika. Nie martwcie się, przepisy na wypieki ze strączkami też niedługo się pojawią :).


Przepis:

Składniki:
- 1 malutka/ 1/2 dużej cukinii 
- 3 łyżki zmielonego siemia lnianego + 9 łyżek gorącej wody
- niecałe 3/4 szklanki mleka roślinnego
- 2 łyżki kakaa
- 3 łyżki syropu klonowego
- 3/4 szklanki mąki ryżowej
- 3/4 szklanki mąki owsianej
- niecała 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- łyżka dowolnego oleju

na wierzch: kilka kostek gorzkiej czekolady, posiekana suszona morwa biała

Przygotowanie:

1. Przygotować "wegańskie jajko", czyli siemie lniane zalać wodą, przykryć szklankę/miseczkę talerzykiem i pozostawić aż masa zrobi się zbita i kleista. Cukinię zetrzeć na największych oczkach i odstawić na 10 min. W dużej misce wymieszać resztę składników i dodać "wegańskie jajko".

2. Cukinię przełożyć na sitko i odcisnąć(najlepiej rękoma) z wody, następnie dodać ją do masy i dokładnie wymieszać. W razie potrzeby można dodać mąki lub płynu. Piec do suchego patyczka ok 40 min w 190*. 

3. W między czasie rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej z dodatkiem 2-3 łyżek wody- taką "polewę" nałożyć na już gotowe, trochę przestudzone ciasto i obsypać suszoną morwą. Polecam zajadać również z domową konfiturą, mniam!




Komentarze