DROŻDŻÓWKI Z ŚLIWKĄ, MAKIEM I KOKOSEM


Drożdże potrzebują czasu, ciepła i cierpliwości. Niby tak proste w przygotowaniu, a tyle jest zachodu. Siedzisz przy grzejniku z miską, w której jest ciasto drożdżowe, przykrytą ściereczką co chwilę sprawdzając czy aby na pewno rośnie. My też tak mamy. Potrzebujemy czasu-aby się rozwijać i dostrzegać nawet najmniejsze szczegóły. Potrzebujemy ciepła- aby mieć poczucie bezpieczeństwa i miłości do drugiej osoby. Potrzebujemy cierpliwości- aby dotrzeć na sam szczyt i spełniać marzenia. Inaczej nie "wyrośniemy"... a nasze drożdżówki tym bardziej nam nie wyrosną jeśli nie zapewnimy im czasu, ciepła i cierpliwości. Już od paru tygodni marzyła mi się właśnie taka słodka bułka. To zawsze będzie powrót do wakacji i wyjazdów na wieś do dziadków. Zawsze wybierałam tylko tą jedną- z makiem, a jeśli ich nie było wyjadałam samo ciasto pozostawiając budyń. To połączenie to był strzał w dziesiątkę, szczególnie, że wszyscy wiemy, że śliwka i kokos to połączenie idealne. A więc kokosowa śliwka z makiem w cieście drożdżowym.



Przepis:

Składniki:

- 460 gram mąki pszennej
- 30 gram drożdży
- szklanka letniego mleka roślinnego
- 3 łyżki brązowego cukru
- 2 łyżki delikatnego oleju roślinnego
- 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego + 6 łyżek gorącej wody

nadzienie: domowa konfitura ze śliwek, mak, wiórki kokosowe, kilka łyżek cukru pudru

Przygotowanie:

1. Przygotować rozczyn- do pokruszonych drożdży dodać 2 łyżki letniego mleka, 1 łyżkę mąki i łyżkę cukru. Rozczyn odstawić na 10min, aż drożdże zaczną się pienić. Siemie lniane zalać wodą i również odstawić na kilka minut. Do miski przesiać mąkę, dodać cukier, następnie mleko, olej, rozczyn i siemie. Dokładnie wymieszać i wyrabiać ciasto w dłoniach przez kilka minut. Ciasto odstawić na ok 1,5 godziny w misce opruszoną mąką pod ściereczką w ciepłym miejscu.

2. Po tym czasie delikatnie należy wyciągnąć ciasto i podzielić na kilka mniejszych kulek. Na posypanej lekko mąką stolnicy delikatnie rozwałkowywać ciasto, pociąć w paski/kółka etc, tak naprawdę możecie bawić się kształtem jak chcecie. Na kawałki ciasta nakładać konfiturę i posypywać makiem i wiórkami kokosowymi. Gotowe bułeczki odstawić na blaszce z papierem do pieczenia na około 15 minut.

3. Bułeczki piec w piekarniku w 180* przez około 20min, uważając by nie stwardniały. Po upieczeniu na ostudzone drożdżówki nakładać polewę- (ilość cukru dowolna, podaje proporcje) 5 łyżek cukru pudru i łyżka wody, wymieszać do gęstej konsystencji i ozdobić nasze wypieki.

Pozostaje tylko cieszyć się ciepłą drożdżówką do śniadaniowej kawy. Uwaga tylko, bo szybko znikają.




Komentarze