JESTEŚ WYSTARCZAJĄCY
Stań przed lustrem i na siebie spójrz. Czy jesteś zadowolony z tego co widzisz? Czy może jak zawsze odwracasz wzrok? Ale dlaczego? Dodatkowe kilogramy, za duży nos, trądzik, nie ułożone włosy...
Dlaczego katujesz się myślami, że musisz się zmienić, musisz schudnąć, musisz to czy tamto, dlaczego oczekujesz od siebie tak wiele? Nikt nie jest idealny, ty też nie. Zawsze będziemy się wyróżniać. Ty masz okrągłą buzię, koleżanka wystające kości policzkowe, Ty masz jasne włosy, a większość twojego otoczenia ma je ciemne. Jesteśmy różni. Wyróżnia nas odcień skóry, budowa ciała, kolor włosów czy oczu, styl ubierania i styl bycia. Dlaczego więc dążymy do ideału, którego nie ma?
"Kupię tą sukienkę, ale najpierw schudnę 5 kilogramów". Czy to sprawi, że będziesz lepszy? Staniesz się bardziej empatyczny, szczery i bardziej lubiany? Szczupła sylwetka sprawia tylko, że jesteśmy bardziej pewni siebie i od razu jesteśmy bardziej towarzyscy, to dlatego ludzie chętniej spędzają z nami czas. Nie dlatego, że "lepiej" wyglądamy.
Jakim prawem ktokolwiek ma czelność mówić nam jak mamy się ubierać, czesać, co mamy mówić czy robić? To my decydujemy o naszym życiu i jakie ono będzie. To nasza decyzja czy podejmiemy się walki i dzień spędzimy z dobrymi myślami, czy będziemy smutasami. Nasze życie zależy tylko od nas. Możemy wyglądać jak chcemy. Możemy przefarbować włosy na zielono jeśli takie nam się podobają i nikt nie ma tu nic do gadania.
Każdy dostaję na początku tą samą wartość, która z nami zostaje, ale to nasz wybór czy go wzbogacimy naszymi czynami, bo to jest tak naprawdę ważne. To nasza dusza i postępowanie się liczy, nie to jak wyglądamy. Na pierwszy rzut oka możemy wyglądać na wrednych, ale po rozmowie z kimś ten obraz może się zmienić bardzo szybko. I osoba z którą rozmawiamy, będzie miała gdzieś to czy mamy zarysowany brzuch czy nie. Czyń dobrze i kochaj siebie.
Czas powiedzieć stop tej fali promowania super chudych sylwetek, "czystej michy". Ella Woodward w pewnym wywiadzie wypowiedziała się bardzo mądrze na temat określenia "czysty". Nie pamiętam dokładnej wypowiedzi, ale główną myślą tego było "naturalne, nie przetworzone", teraz jest to nisko kaloryczna dieta i zero spontaniczności.. Nie zjemy ze znajomymi pizzy na wspólnym wypadzie, bo przecież "trzeba trzymać czystą michę". W takim razie, omija cie szansa na zjedzenie pysznej pizzy w tak dobrej atmosferze, to może już się nie powtórzyć..
Jesteś wystarczający.
Dlaczego katujesz się myślami, że musisz się zmienić, musisz schudnąć, musisz to czy tamto, dlaczego oczekujesz od siebie tak wiele? Nikt nie jest idealny, ty też nie. Zawsze będziemy się wyróżniać. Ty masz okrągłą buzię, koleżanka wystające kości policzkowe, Ty masz jasne włosy, a większość twojego otoczenia ma je ciemne. Jesteśmy różni. Wyróżnia nas odcień skóry, budowa ciała, kolor włosów czy oczu, styl ubierania i styl bycia. Dlaczego więc dążymy do ideału, którego nie ma?
Jesteś wystarczający.
Jesteś wystarczający.
Jakim prawem ktokolwiek ma czelność mówić nam jak mamy się ubierać, czesać, co mamy mówić czy robić? To my decydujemy o naszym życiu i jakie ono będzie. To nasza decyzja czy podejmiemy się walki i dzień spędzimy z dobrymi myślami, czy będziemy smutasami. Nasze życie zależy tylko od nas. Możemy wyglądać jak chcemy. Możemy przefarbować włosy na zielono jeśli takie nam się podobają i nikt nie ma tu nic do gadania.
Jesteś wystarczający.
Każdy dostaję na początku tą samą wartość, która z nami zostaje, ale to nasz wybór czy go wzbogacimy naszymi czynami, bo to jest tak naprawdę ważne. To nasza dusza i postępowanie się liczy, nie to jak wyglądamy. Na pierwszy rzut oka możemy wyglądać na wrednych, ale po rozmowie z kimś ten obraz może się zmienić bardzo szybko. I osoba z którą rozmawiamy, będzie miała gdzieś to czy mamy zarysowany brzuch czy nie. Czyń dobrze i kochaj siebie.
Jesteś wystarczający.
Czas powiedzieć stop tej fali promowania super chudych sylwetek, "czystej michy". Ella Woodward w pewnym wywiadzie wypowiedziała się bardzo mądrze na temat określenia "czysty". Nie pamiętam dokładnej wypowiedzi, ale główną myślą tego było "naturalne, nie przetworzone", teraz jest to nisko kaloryczna dieta i zero spontaniczności.. Nie zjemy ze znajomymi pizzy na wspólnym wypadzie, bo przecież "trzeba trzymać czystą michę". W takim razie, omija cie szansa na zjedzenie pysznej pizzy w tak dobrej atmosferze, to może już się nie powtórzyć..
Dbajmy o siebie, sprawiajmy uśmiech na twarzy drugiej osoby i pamiętajmy o naszej wartości. Dziękuje.

Komentarze
Prześlij komentarz